Przejdź do głównej zawartości

Fani Beatlesów w siódmym niebie.





3 grudnia w Krakowie (Tauron Arena) miało miejsce naprawdę niezwykłe wydarzenie. Po pięcioletniej nieobecności, Polskę odwiedził sam Paul McCartney. Największa hala w Polsce pomieściła tego wieczoru prawie 20 tys. osób. Artysta spędził na scenie blisko 3 godziny i wykonał 38 piosenek. Paul McCartney sięgnął po utwory kultowej grupy „The Beatles”, „Wings” oraz zespołu „The Quarrymen”. Nie zabrakło również utworów z solowych płyt artysty. W trakcie występu fani śmiali się z żartów i anegdot opowiadanych przez McCartney’a. Jedna z fanek mogła spełnić swoje marzenie i przytulić się do swojego idola. Na scenie odbyły się nawet oświadczyny. Poniedziałkowy wieczór był dla miłośników muzyki niezapomnianym przeżyciem, a Kraków tego dnia był jeszcze piękniejszy niż zwykle.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polscy poeci XX wieku

Ekstremalna Droga Krzyżowa oczami rekruta

„Z pamiętnika rekruta” Walka z samym sobą jest czymś przepięknym! Każdego z nas cieszy sukces ,a wygrana z własnymi myślami, słabościami i uczuciami smakuje, przynajmniej  mnie, niesamowicie. 7 kwietnia o godzinie 19-stej wystartowała spod Bazyliki Ekstremalna Droga Krzyżowa! Pewnie część z was stwierdzi "Jak to głupio brzmi! Jak droga krzyżowa może być ekstremalna?”. Ja również tak myślałem, lecz się bardzo myliłem... Przedzieranie się przez las, non-stop przez 42 km!!! Szczyt marzeń każdego bojownika lasu. Oczywiście nie poszedłem tam sam ze sobą, tylko z JS1313! Oprócz znanych twarzy z naszej organizacji wspierał nas Major z Akademii Sztuki Wojennej i dwóch strzelców także z tej uczelni. A ja? Rekrut! Kim Ty jesteś Paweł? No daj sobie spokój! Gdzie Ty pragniesz maszerować razem z takimi ludźmi? Ale to nic, nie ważne kim się jest ,ważne kim się chce być i trzeba dołożyć wiele pracy, aby dojść do celu. Przez pierwsze 21 km było dobrze, troszkę obawiałem się tego,co mnie ...

Świąteczna opowieść

  ŚWIĄTECZNA PRZEMIANA   Nie tylko praca w życiu jest ważna.  George Andrew jest właścicielem jednej z najlepiej prosperujących firm w kraju. Trzydziestopięcioletni mężczyzna nie może narzekać na brak środków do życia. Nie odmawia sobie również luksusów. Jest surowym szefem, przez co wszystko potrafi utrzymać w ryzach. Uważany jest za człowieka bez serca. To pracoholik, który nie widzi niczego poza pracą.  Niestety, nie potrafi oddzielić swojej kariery od życia rodzinnego. Ciężko pracuje, przez co zaniedbuje swoje dzieci: 11 - letniego Petera, młodszą córkę Alice oraz żonę, Camille. Jego oziębłość rozczarowuje, mimo wszystko, kochających go domowników.  Pewnego razu George jak zwykle wrócił do domu późnym wieczorem. Mała Alice spała już swoim pokoju. Wszedł do pomieszczenia i przykrył ją kołdrą, która zapewne zsunęła się z niej podczas snu. Potem postanowił sprawdzić, czy jego  syn również poszedł w jej ślady. Po otworzeniu drzwi zauważył jego nieobe...